czwartek, 25 lipca 2013

Rozdział 10

Obudziły mnie czyjeś szepty.Otworzyłam oczy i spostrzegłam stojących nad łóżkiem Ramalla,Violettę i Olgę. Mój ruch sprawił,że German również się obudził.Cała trójka bacznie się nam przyglądała.
-Mam się zaopatrzyć w zapas mleka dziecięcego i komplet śliniaczków?-zapytała Olga,zachwycona naszym widokiem.
Poczułam,że się czerwienię.Twarz Germana również przybrała taki sam odcień jak moja.
-Eee..Co się dzieje?Co wy tu robicie?Która godzina?-German próbował zmienić temat,jednak domownicy nadal stali w nas wpatrzeni.
Dopiero teraz zorientowałam się,że w dalszym ciągu leże na piersi Germana. Zawstydzona,natychmiastowo się podniosłam.
-O nie,niech państwo sobie nie przeszkadza. Frühstück* przyniosę państwu tutaj.
-Nie trzeba Olgo,naprawdę.-Powiedziałam,ubierając szlafrok.
-Nein*?
-Nein.-dołączył mój szwagier,wkładając pantofle.
-W takim razie zapraszam na dół,gołąbeczki.-Dodała,wychodząc.-Ramallo,chodź mi pomóc.
-Tak,idę.-przyjaciel Germana także opuścił pokój.
W sypialni została tylko Violetta.Patrzyła na nas w milczeniu z szerokim uśmiechem.
-Violu,a ty nie jesteś głodna?-zapytałam,starając się nie zwracać uwagi na jej uradowaną minę.A ona bez słowa wzięła ojca i mnie za rękę i pociągnęła na dół.
Oboje czuliśmy się zakłopotani,jednak posłusznie ruszyliśmy za nastolatką.
Podczas śniadania panowała miła atmosfera.Olga i Ramallo wymieniali porozumiewawcze spojrzenia, co chwilę zerkając na mnie i Germana. Cała ta sytuacja mnie rozbawiła. W duchu śmiałam się z tego wszystkiego.Zerknęłam na szwagra,on tak samo miał rozweseloną minę.
Zostawiając domowników w dobrym nastroju,poszłam się ubrać.Następnie zrobiłam sobie lekki makijaż,uczesałam się i razem z Violettą,pobiegłam do Studia.

W drodze do szkoły dziewczyna , ani razu się nie odezwała,tylko spoglądała  na mnie z uśmiechem.Ja natomiast udawałam,że tego nie widzę.

W Studiu mój dotychczasowy,dobry nastrój wyparował.
-Jackie?!Co ty tu robisz?-Krzyknęłam zdziwiona na widok kobiety.
-Wyobraź sobie,że pracuję.-Odpowiedziała,szyderczo się uśmiechając.
-Przecież zostałaś zawieszona!Zresztą jak ci nie wstyd pokazywać się tutaj po tym wszystkim?!-Ogarnęła mnie złość.
-Ale wróciłam dzisiaj.Na prośbę Antonia,poprzedzając twoje kolejne pytania.-Miałam ochotę jej..przyłożyć,na szczęście postanowiła dłużej nie tracić na mnie czasu i wyszła.
Zaparzyłam sobie kawy i usiadłam przy stole,w celu przygotowania się do lekcji.Jednak nie mogłam się skupić.Moją głowę zaprzątała Maria. Co ona by powiedziała na to,co wyprawiam?
Moje rozmyślania przerwał telefon od Pabla.Nie miałam ochoty na rozmowę z nim.Przynajmniej na razie.Odrzuciłam połączenie,niestety zaraz musiałam robić to ponownie.W końcu przyszedł SMS.

                                                   Przepraszam
                                                                    Porozmawiajmy
                                                                    
                                                                    Pablo.

Nie odpisałam.




Kiedy weszłam do domu,German właśnie kierował się do jadalni.
Poczułam się dziwnie,z uwagi na poprzednią noc.
-Dzień dobry.-Posłałam mu najsilniejszy uśmiech,na jaki tylko było mnie stać.
-Dzień dobry.-Zająkną się i usiadł przy stole.-Co sprawiło,że jesteś taka zadowolona?
Nie wiedziałam,co odpowiedzieć,więc po prostu ponownie się uśmiechnęłam i także zajęłam miejsce przy stole.
-Nie ma Violetty?-Mój szwagier był zaskoczony i wydawało mi się,że lekko zaniepokojony,nieobecnością córki.
-Ma jeszcze zajęcia.Ja też wpadłam tylko na moment,żeby zjeść i z powrotem uciekam.-Powiedziałam,nakładając sobie sałatki.
Wtedy do domu weszła uradowana Violetta.

-Angie!Tato!Jestem w ciąży!
Jedzenie stanęło mi w gardle,a German zakrztusił się sokiem.Zaczął przeraźliwie kaszleć i chyba dusić.Przerażona,podbiegłam do niego i zaczęłam klepać po plecach.
-Oddychaj!
Kiedy w końcu się uspokoił,popatrzył na córkę,zdziwionym i      przestraszonym wzrokiem.
-Kto to?Łeb mu urwę!-Wstał rozwścieczony.-To ten Thomas,tak?Czy Leon?(oddech) Boże..(oddech).Dziadek German..
-Tato,oddychaj.Spokojnie.Chodziło mi o projekt..Mamy w grupach odegrać pewne scenki,ja będę przyszłą matką.Przepraszam,muszę już iść.Nie denerwuj się tak.-Viola pocałowała ojca w policzek i wyszła.
Mój szwagier przysiadł na kanapie,w dalszym ciągu blady i przerażony..
-Dziecko..Prawie dostałem ataku serca..
-Idź się lepiej połóż,bo zaraz zemdlejesz.-Zażartowałam,chociaż też się przestraszyłam.
Mężczyzna rozciągną się na kanapie,a ja podałam mu szklankę wody i pogłaskałam po głowie.
-Biedny German,biedny.-Powiedziałam żartobliwie.-Lepiej?
-Tak,dziękuję.
-W takim razie ja lecę.Za 10 minut zaczynam zajęcia.-Wstałam.
-Angie..Dziękuję jeszcze raz.
Uśmiechnęłam się i wyszłam.


Gdy weszłam do Studia,przyszła kolejna wiadomość od Pabla.


                                                     Angie,odbierz w końcu.
                                                     Pablo.


Zatrzęsło mną..Próbowałam uspokoić się piosenką,ale tym razem to nie podziałało.Co robić?!Co robić?!
-"No me decepciones del corazón***"?
Zabrzmiał dzwonek.Po przerwie miałam lekcję,a w głowie pewien plan ..

_________________________________
*"Frühstück"-po niemiecku:"śniadanie".
**"Nein"-po niemiecku:"nie"
***"No me decepciones del corazón?"-po hiszpańsku:Czy serce mnie nie zawiedzie?
Zajrzyjcie do nowej zakładki "ogłoszenia".Ważne informacje 
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć co to ma oznaczać?! :O ----->Klik


Wiktoria

34 komentarze:

  1. Hah ha! Leżem i nie powstajem!
    Violetta najlepsza xD
    Oj, gdyby ja zrobiłabym taki żart rodzicom.. Tata od razu by odszedł, ze względu na słabe serce.
    Olga jako Niemka, zajmuje miejsce zaraz po Violi.
    Niech Angie się zgodzi porozmawiać z Pablem!
    I proszę, wyłącz weryfikację :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Violetta napędziła strachu,a Olga..Jak to Olga.;)
      Pablito.. :) Pablito.. :)
      Będzie się działo. ;D

      Kaa.

      Usuń
    2. Jak to... NIE BĘDZIE TRZEICEGO SEZONU!?
      Nie zgadzam się! PROTEST ZGŁASZAM! NO SIĘ NORMALNIE POPŁACZĘ! TAK NIE MOŻNA!

      Usuń
    3. Jak to czytałam,to na szczęście siedziałam,bo jakbym stała,to na pewno bym się przewróciła. O.O
      Proszę,nie!!

      Kaa.

      Usuń
    4. Zrobiłam petycje! A co!? Więcej na moim blogu :)

      Usuń
  2. Świetny rozdział! I ten tekst Olgi na początku hahaha. Vilu narobiła strachu... Czekam na następny rozdział! <3
    PS. Z ktorego odcinka jest ten gif? Co wtedy się stało?

    ~Ans

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;))
      Tak,Viola narobiła hałasu. xD
      Nie wiem,z którego odcinka jest gif,nie pamiętam.Ale wtedy wszystkich domowników,swędziała skóra i biegali po całym domu,drapiąc się.Angie wskoczyła Germanowi na plecy,a później jeszcze Jade.
      Ps.Co to ma być,to to w linku pod rozdziałem?! O.o

      Kaa.

      Usuń
    2. Hahaha jestem ciekawa tego odcinka... XD
      CO? NIE MA BYĆ 3 SEZONU? WHYYY? Oddychać... BEZ SENSU... :( :( :( Może to tylko jakaś przerwa, temu takie zdjęcia...

      ~Ans

      Usuń
    3. Mam nadzieję. ;))

      Kaa.

      Usuń
    4. Ten odcinek, to 68. :)
      Macie ten filmik tutaj: Link :)

      Usuń
    5. Dziękuje hahaha,^^

      ~Ans

      Usuń
  3. Rozdział boski!!!
    Ja myślałam, że Viola naprawdę jest w ciąży.
    To zrobiłaś mi stracha :D
    Kocham i czekam na next ♥
    A i zapraszam do mnie na nowego bloga.
    http://inna-historia-violetty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:)
      Violetta zaskoczyła. xD
      Ooo!Na pewno wpadnę. :)

      Kaa.

      Usuń
  4. Świetne!!!
    Viola i olga rozwalają system :D
    Ja myślałam,że ona jest w tej ciąży.Dziadek German xD Prawie zszedł na zawał xDDD
    Było Germangie <3
    Ciekawe,co Angie wymyśliła...
    Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Prababcia Angelika?:D Hahha.:)
      Wszystko wyjaśni się jutro. ; ))

      Kaa.

      Usuń
  5. Olga bezbłędna, Violetta genialna! Jak uroczo! Ale kim to dziecko byłoby dla Angie? Córką siostrzenicy czy wnuczką? (myślę przyszłościowo). Wpadnij do nas! ( Nie chce mi się pisać adresu :D ) Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wnuczką/kiem cioteczną/nym? xD
      A Angie jego cioteczną babcią? Angie babcią, haha :D

      Usuń
    2. Babcia Angeles.No,bo jakby wyszła za Germana.
      Babcia Angeles i dziadek German Castillo'wie. Hahah x D

      Kaa.

      Usuń
  6. Też się zastanawiałam nad pokrewieństwem Angie z dzieckiem Violetty.:)
    Nie musisz pisać adresu,jestem u Was codziennie. ;))

    Kaa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ;D
    Cały czas mam banana na twarzy :)
    Jak przeczytałam tekst Violi to o.O
    Germangie też super <3


    ~ Wercik ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. W kewstii kolejnego sezonu, niedługo się okaże, czy pojawi się trzeci, czy też nie. Jak na razie polecam cieszyć się pierwszym, gdyż przypominam, że w Polsce jeszcze się on nie skończył. :)
    Rozdział świetny. ;D
    Olga, niemką haha. Zawsze mi się chce z tego śmiać, tym bardziej, że uczę się niemieckiego w szkole (ech, za co?!).
    Świetne, zabawne teksty, Germangie też cudne. ♥
    Czekam na dalszy rozwój wydarzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:)
      Hah,masz w sumie racje.U nas jeszcze się nie skończył pierszy sezon,a my tu gady-gadu o trzecim. ;))
      (Ja też się uczę niemieckiego -.- Przynajmniej na blogu,jest z niego,jakiś pożytek. xD)

      Kaa.

      Usuń
    2. Zawsze coś, bo myślę, że na nic innego się nie przyda. ;)

      Usuń
  9. Niech ktoś mnie z podłogi podniesie bo jak przeczytałam to co powiedziała Viola to jeb... przewróciłam się :D
    czekam na nexta :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Muahaahahahahaha,dziadek German :]]

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten rozdizał i zgadzam się z anonimem powyżej ;)
    zapraszam do mojego bloga o Violi :)

    OdpowiedzUsuń