Wracałam do domu w nie najlepszym humorze..Do tego zaczął padać deszcz,a ja nie miałam parasolki.
-Jak panienka wygląda?!-Tymi słowami,przywitała mnie Olga.-Proszę się natychmiast iść wysuszyć,a ja za ten czas,przygotuję panience gorącą herbatę.
-Dziękuję Olgito,ale naprawdę nie musisz.-Mówiąc to,kichnęłam dwa razy pod rząd.
-No i co?Już się panienka przeziębiła!
Nie było sensu kłócić się z gosposią,więc poszłam do swojego pokoju,żeby się przebrać w suche ubrania.Ku mojemu zdziwieniu,drzwi do mojej sypialni,nie chciały się otworzyć.Szarpałam klamką,ale nawet nie drgnęły.
-Angie,co ty robisz?-Za plecami,usłyszałam głos Germana.
-Nie mogę otworzyć drzwi.-Wyjaśniłam.
-Poczekaj.-Tym razem mój szwagier,próbował z nimi walczyć ,ale na daremne.
-Chyba się zatrzasnęły.Chodź,jesteś cała przemoczona,rozchorujesz się.-Mimo,że nie wiedziałam,co zamierza,podreptałam za nim.
Zaprowadził mnie do swojego pokoju,w którym parę dni temu,miałam przyjemność nocować.
German podszedł do szafy i wyciągnął z niej,jedną ze swoich błękitnych,bawełnianych koszul.
-Proszę,idź do łazienki,weź prysznic i przebierz się w to.Ja w tym czasie,zadzwonię do ślusarza.-Powiedział,podając mi koszulę.
Z niewiadomych przyczyn,bez słowa,posłusznie,spełniłam jego polecenia.
Gorąca woda trochę mnie rozgrzała,chociaż nadal lekko dygotałam.Męska koszula była na mnie dużo,za duża,dlatego podwinęłam rękawy,aż do łokci.Nie powiem,dobrze się w niej czułam.Delikatny materiał,był przesiąknięty perfumami Germana,które dodatkowo zawróciły mi w głowie.
Zarumieniłam się i lekko uśmiechnęłam.
German podszedł do mnie,owiną kocem.
-Cała się trzęsiesz.-Przytulił mnie,pocierając dłońmi moje plecy i ramiona.-Napij się herbaty.-Podał mi kubek.
Usiadłam obok niego, na łóżku.Gorący płyn i uścisk Germana,sprawiły,że od razu poczułam się lepiej.
-Co powiedział ślusarz?-Powróciłam do rzeczywistości.
-A,tak.No,więc zadzwoniłem do paru,ale zważając na ulewę,każdy najwcześniej mógłby być dopiero jutro.
-Oh..W takim razie przenocuję na kanapie.-Wstałam,ale mężczyzna złapał mnie w pasie.Zachwiałam się i mimowolnie,usiadłam na jego kolanach.
-Daj spokój,Angie. Nie będziesz spała w salonie.Ja sobie tam pościelę,a ty zajmiesz mój pokój.
-Ja naprawdę dziękuję za twoją troskę i pomoc,ale nie chcę,żebyś się dla mnie poświęcał.No,a w tym przypadku,nie wyspał.
German pocałował mnie w tył głowy i wyszeptał:
-To dla mnie czysta przyjemność..Chociaż,zawsze możemy spać razem.-Dodał,po chwili.
W tym momencie,kubek wypadł mi z rąk,a jego gorąca zawartość,wylała się na mnie.
-Ała!-Zawyłam z bólu i w mgnieniu oka,zrzuciłam z siebie mokrą koszulę.Tym samym pozostałam naga.No prawie..
Na moim brzuchu,malowała się wielka,czerwona plama,która przeraźliwie szczypała i piekła.
-Biegnę po coś zimnego!-German jak z procy,wystrzelił z pokoju,do którego po chwili wrócił z miską zimnej wody i ręcznikiem.
-Połóż się.-Zażądał,a gdy to zrobiłam,poczułam,jak kładzie mi na brzuchu,zimny okład.To przyniosło mi ulgę.
Gdy zdałam sobie sprawę z tego,że leżę na łóżku w samej bieliźnie,a nade mną siedzi mój szwagier i mnie "obmacuje",moją twarz oblał rumieniec.Przymknęłam powieki. German,w dalszym ciągu,delikatnie osuwał ścierką miejsce oparzenia.Jego dłonie przeniosły się na moje biodra i lekko mnie połaskotały.
Uśmiechnęłam się,nie otwierając oczu.Wtedy,German delikatnie,prawie w powietrzu,pocałował mnie w okolicach pępka.To uczucie..Jakbym leciała..
-Kolacja!!-Rozległo się wołanie Olgi.
-Przyniosę ci jedzenie tutaj,żebyś nie musiała paradować "na golasa".-Powiedział mój szwagier,szeroko się uśmiechając.
Kiwnęłam głową,na znak,że się zgadzam i odwzajemniłam uśmiech.
Jednak w dalszym ciągu było mi zimno.Teraz chyba jeszcze bardziej.W dodatku moje oczy poczerwieniały i zaczęły łzawić.Nie czekając na Germana,podeszłam do szafy,w poszukiwaniu nowej koszuli.Gdy otworzyłam dębowe drzwiczki,doleciał mnie zapach perfum mojego szwagra.Stałam tak rozkoszując się "jego zapachem",aż poczułam,że ktoś dotyka moich pleców.Przestraszyłam się,że to może być Violetta lub inny domownik i gwałtownie się odwróciłam.Na szczęście to był German.Ale,dlaczego na szczęście?Nie wstydziłam się go,mimo,że był moim szwagrem?No i oczywiście,mężczyzną..
-Przyniosłem nam kolację.-Wskazał na komodę,gdzie leżała taca z górą kanapek,talerzami,dzbankiem i kubkami.Zrozumiał,po co stoję,przed jego garderobą i wyciągną mi nowe odzienie.
Pospiesznie się ubrałam i usiadłam na łóżku,zabierając się za kanapki.
-Nie jesz ze wszystkimi?-Zapytałam zdziwiona,gdy szwagier,usiadł obok mnie.
-Nie będziesz jadła w samotności.Dotrzymam ci towarzystwa.No chyba,że nie chcesz.-Popatrzył na mnie "błagająco".
-Bardzo chcę..-Przerwał mi napad kichania.
-Nadal masz dreszcze?-German i ta jego troska.
-Nie,już przeszły.-Minęłam się z prawdą.
Mężczyzna najwidoczniej wyczuł moje kłamstwo.
-Zaraz wracam.
Po chwili wrócił z małym flakonikiem,którego zawartość,wlał do mojej herbaty.
-Co to?-Zapytałam,upijając łyk.
-Rum.Rozgrzeje cię.
Upiłam jeszcze troszkę i rzeczywiście,od razu zrobiło mi się cieplej.
Wraz z kolejnymi łykami,coraz bardziej kręciło mi się w głowie.W dodatku zrobiło się tak jakoś weselej..Położyłam się,śmiejąc w głos.Powoli obraz zaczął się rozmazywać,a ja odpłynęłam..
___________________________Nie gniewacie się,że upiłam Angie rumem? : >
Hah,pozwoliłam Germanowi oglądać ją prawie nagą. : D Niech zna moje dobre serce. ; )
Wiktoria
Super rozdział !
OdpowiedzUsuńDodaj dzisiaj nexta !
Błagam bo nie wytrzymam !
:***
Dziękuję.:)
UsuńCo do kolejnego rodziału-przykro mi,"jeden dziennie".(2:36,[nocnie?]) :)
Kaa.
angie się chyba upiła hehe genialny rozdział XD
OdpowiedzUsuńDziękuję. ; )
UsuńNo,tak.Rumem. :D
Kaa.
Hi hi hi! Boski rozdział! Angie się upiła, no ładnie.. Jak mnie łatwo rozbawić. Ciekawie, czy do czegoś doszło :3
OdpowiedzUsuńCzekam na next i pozdrawiam z nad morza :*
Dziękuję.:)
UsuńOoo,morze!:D
Dziękuję,baw się dobrze!;**
Kaa.
Jejku boski rozdział! Taki słodki i zabawny. Świetnie piszesz! To jak on proponuje jej żeby razem spali hihihhi, to jak ona chodzi w jego koszuli... Ach, bo się rozmarzyłam chyba. Czekam na następny, jestem ciekawa co dalej! :)
OdpowiedzUsuń~Ans
Dziękuję.:D
UsuńJeszcze trochę będę dosładzać. :D
Zapraszam do zakładki :Ogłoszenia".!
Kaa.
OdpowiedzUsuńSuperowy rozdział po prostu nie mogę przestać się chichrać
Czekam na nexta :**
Dziękuję.:)
UsuńNiedługo sielanka się skończy. :D
Kaa.
Szczerze mówiąc, nie wpadłam na to, że obraz jej się rozmazał od tego rumu. :D
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział, przeeuroczy, cały czas mam motylki w brzuchu. :)
Uwielbiam takie słodkie Germangie. ♥
Angie w bieliźnie przed Germanem. xD
No, to prawda masz dla niego dobre serce, haha. :D
Kiedy kolejny? :)
Zapraszam do nas : )
Dziękuję.♥
UsuńPomysł z rumem,oparty na faktach. :)
Next jutro. ; ))
Kaa.
Z którego odcinka jest ten obrazek z Angie? A poza tym rozdział extra ;)
OdpowiedzUsuńBodajże z 7 odc. drugiego sezonu.
UsuńSorki, że się wtrącam. :))
Tak,z 2 sezonu,ale nie wiem,z którego odcinka.Być może z 7. ;))
UsuńKaa.
Extra rozdział, fajnie że ktoś w końcu upił Angie czymś innym niż alkoholem :D Hmmm... Interesujące, Angie paradująca w samej bieliźnie przed Germanem :)) Super piszesz masz talent mówię ci :D Oczywiście czekam na next
OdpowiedzUsuńNefii
Dziękuję.♥
UsuńCieszę się,że podoba się "upicie rumem". :D
Kaa.