piątek, 27 września 2013

Jednorazówka:część pierwsza."Nie istniejący"

(Akcja toczy się od czasu,gdy Angie dowiedziała się kim na prawdę jest Jeremias.)

"Zdrada to cios,którego nie oczekujesz.Jeśli dobrze poznasz swoje serce,to nigdy Ci takiego ciosu nie zada.Będziesz bowiem znał jego najtajniejsze marzenia i jego tęsknoty,i będziesz je szanował.Nikt nie może uciec przed własnym sercem.Dlatego najlepiej słuchać,co ono mówi.Aby żaden niespodziewany cios nigdy Cię nie dosięgnął.."

Paulo Coelho


To ten dzień.Dziś się dowiedziała..

Niewyobrażalny ból wypełniał jej serce,gdzie zagościł Apate i Eris..Złość,gniew,nienawiść,na czele z Nemezis wołały o zemstę.Łzy cisnęły się do oczu.A ona,jakby nigdy,nic,stanęła w progu jego willi.
-Moja gwiazdeczka!-Drzwi nie otworzył jej,jak przypuszczała,pan domu lecz gosposia.-Jak się czujesz promyczku?
-Już wiecie..-Stwierdziła,obojętnie,unikając odpowiedzi.
Jak człowiek,któremu ufa się bezgranicznie,któremu jesteś w stanie powierzyć sekret,może cię zawieść?No właśnie,jak?Nie wyobrażasz sobie tego..Oczekujesz,że zawsze będziesz mógł na niej polegać..I tak jest..Do czasu..Lecz nagle,niespodziewanie,przychodzi załamanie..I co wtedy?
-Jak Violetta?-Zapytała niebieskooka.
-Zamknęła się w swoim pokoju i nie chce wyjść.-Nadeszła informacja.
Głęboki wdech i do przodu.
Stawiała powolne,ociężałe kroki,celowo opóźniając tę chwilę.Ale schody w końcu się skończyły..Teraz znajdowała się naprzeciw beżowych drzwi z tysiącem scenariuszy w głowie..Nie dało się odwlekać rozmowy..
Z trudem opanowując drżącą dłoń,zapukała.
-Angeles..-Jakby w bezdennej otchłani,słychać było stłumiony szept.
Nerwowo przełykając ślinę weszła do pokoju.
A było,jak w jednym z jej snów.Zapłakana siedemnastolatka,otulona chabrowym szalem matki,zabarykadowała się w szafie.
Ten widok w pewien sposób podniósł ją na duchu.Dębowa szafa na strychu,skrywająca miliony futer i ciemnooka Maria..Były takie same..
-Wyjdź,kochanie..Już dobrze.-Podała jej rękę,po której chwilę potem,rozchodziło się przyjemne ciepło,wywołane uściskiem.
Czyny zastępowały słowa..Ramiona trzydziestodwuletniej kobiety,obejmowały dziewczynę.
-Dlaczego nam to zrobił?-Raz,po raz,padało z ust młodej Castillo.
Minął zaledwie dzień,odkąd prawda wyszła na jaw..Od kąd cały ich świat został wywrócony do góry nogami.
-Jeremias..?German..?Jeremias..?Jak mam się do ciebie z wracać?-Wycedziła Angeles przez zaciśnięte zęby.
Stali oko w oko.On ze skruszoną miną,niepewnością w oczach..Ona z lekko rozchylonymi nozdrzami,w obecności Cottusa i Ponosa,odważnie patrzyła mu w twarz.
Zaskoczony postawą szwagierki, nie umiał wydusić z siebie słowa.
-No,proszę..Chciałeś porozmawiać,więc o to jestem.Co masz mi to powiedzenia?
-Angeles..Egkhem..Ja..-Na pozór stanowczy,rozsądny inżynier,zmienił się w bezbronnego pięciolatka,ukrywającego się przed rozgniewanym rodzicem.-Nie wiem..Nie wiem,co mam powiedzieć..
-Hmm.Może ja ci to ułatwię?-Na zewnątrz spokojna i opanowana,a w głębi rozgoryczona i zagubiona.-Dlaczego udawałeś kogoś kim nie jesteś?Dlaczego okłamywałeś Violettę?Pabla,Antonia..Całe Studio..?!Dlaczego do cholery?!Próbowałabym pojąć to wszystko,gdybyś dotkną swoją głupotą bezpośrednio mnie,ale po co był ten cyrk?!Dlaczego wystawiłeś na cierpienie swoje dziecko?!Pomyślałeś o konsekwencjach,jakie będą się za nią ciągnąć?!Zrobiłeś z niej pośmiewisko przed znajomymi,nauczycielami!Jak ma wytłumaczyć przyjaciołom,że jej ojciec najzwyczajniej w świecie,paradował w podartych spodniach,rozchełstanej koszuli i peruce,po ich szkole?!No jak?!-German stał ,jak wryty,słuchając nieustającego monologu,dotychczas statecznej osoby.-Jesteś z siebie zadowolony?!Zawiodłeś jej zaufanie!Zresztą nie tylko jej.-Dodała nieco ciszej,lecz inżynier i tak zdołał to uchwycić.-Zawiodłeś ją,bo sam nie potrafiłeś jej zaufać..I wiesz?To najbardziej boli.Że mimo iż kochamy,staramy się, zrozumieć,nie ma logicznego wyjaśnienia..-Rzuciła,po czym z zaćmionymi przez łzy oczami,skierowała się do wyjścia.
-Angeles..-Wydusił inżynier.-To nie tak..
-A jak?!-Wrzasnęła.-Wytłumacz mi,bo to sprawa nie pojęta!Jak można być takim egoistą?Jak można bawić się cudzymi uczuciami?!To,co jak sam niedawno określiłeś :"złudzenie",zastąpiło uczucie do mężczyzny,który nie istnieje!
-Angie..-Chciał uspokoić,poczerwieniałą ze złości kobietę.
-Ty pieprzony dupku!-Rozległo się chyba w całym mieście,po czym delikatna doń kobiety,została odbita na rumianym policzku Germana.
Teraz już nie próbował jej zatrzymać.Wiedział,że i tak nic to nie da.Rozżalona blondynka,z hukiem opuściła jego dom,pozostawiając za sobą słodki zapach perfum,bolesny odcisk i przeświadczenie,że już nigdy nie będzie,jak dawniej..

_____________________________________________
Głupie,bezsensowne,bez ładu i składu.Ale obiecałam jednorazówkę,więc dzisiaj przepisałam.: D Jest ona oczywiście z zamian za kolejny rozdział.: )
Jak widzicie,to dopiero pierwsza część.Na pewno pojawi się druga,a jeśli bardzo będzie mi sie nudziło na wf'ie,to może i trzecia.Wszystko zależy od tego,do jakiego stopnia rozwinę akcje.

Besos,
Wiktoria

25 komentarzy:

  1. Czemu Angie mu tak nie powiedziała? ;/
    Więcej jednorazówek.. I tak Angie ma rację to skończony dupek! Powinna tak mu powiedziec ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,byłoby jeszcze zabawniej,gdyby na prawdę mu przyłożyła.:D

      Usuń
  2. ZAJE, ZAJE ZAJE ZAISTE XD Szczerze nie miałam ochoty nic czytać na blogach ale na to jakoś się skusiłam :3 I nawet nie mów że głupie... -.- Hahha kocham cierpiącego Germana <33
    Ps: Co myślisz o 2 sezonie ? ;c Ja mam taki pomysł że ten tekst co Ramallo wziął w 68 odc. wyśle do Angie i ona czytając to... Wróci ? Nwm mam jakieś głupie pomysły :P Uhu jak napiszesz że wyjedzie (kiedyś kiedyśkiedyś xd) to możesz tak zrobic :PP Idęm oglądać 69 odc. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,dziękuję,dziękuję.:D
      Cieszę się,że zaglądnęłaś.Już brakuje mi Twojego bloga.: C
      Co do 2 sezonu to o jakim tekście mówisz?Przestałam oglądać,od kąd Angie wyjechała.A właściwie to przewijam w jej poszukiwaniu,a gdy nie trafię na żadną scenkę-wyłączam.

      Usuń
    2. Aham... Jestem już po 69 odc. i nic, nic bo German śpiewał pamiętasz ? xd Ten tekst zabrał mu Ramallo ale później podłożył ten tekst Violettcie :( Eh... Jade mnie wkurza. A poza tym była smutna scenka jak Viola sobie przypominała odjazd Angie i kłótnia z ojcem jak dowiedziała się o Jeremiasie :P

      Usuń
    3. Ja dzisiaj też oglądałam 69.(Przewijałam w poszukiwaniu Angie.)Wychwyciłam te jej wspomnienia..: C Co jeśli Clara Alonso na prawdę zrezygnowała z serialu i już nie wróci?!
      Co do śpiewu Germana,to oglądałam ten odcinek,gdzieś koło 3 nad ranem i autentycznie,turlałam się po łóżku.: D Śmieszy mnie jego wycie. : D

      Usuń
  3. Ha ha, boskie! Podłączyłam laptopa do telewizora, i teraz nie wiem, w który ekran się patrzeć. Rozdział jak zawsze boski.
    Angie walącemu Germanowi liścia w serialu - Bezcenne lecz nie realne.
    Proszę wpadnij do mnie i pozostaw chociaż pusty komentarz, bo ze mną jest ŹLE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.♥
      Oj,powinna mu była "dać w mordę".:D

      Usuń
  4. Ale to było niesamowite!!! Najlepsze jak Angie mu przyheyahowała w policzek XD Ale pomimo, że było to zabawne, to tak ogólnie zawiodłam się w tej 1 razówce na Germanie. Jakby mnie oszukał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.♥
      Haha,troszkę się wyżyłam na naszej sierocie.;)

      Usuń
  5. świetni <333
    czekam na kolejną część i rozdział ;***

    OdpowiedzUsuń
  6. Na taką reakcję czekałam ;) A co w serialu? Wyjechała do Francji -,- Czekam na next ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem,że wyjechała.: C Przedtem powinna zrobić to,co w moim opowiadaniu.;D

      Usuń
  7. Cudowne!!!!! Wściekła Angeles, należało mu się. Pięknie piszesz, naprawdę, czekam z niecierpliwością na kolejne! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne!!!!! Wściekła Angeles, należało mu się. Pięknie piszesz, naprawdę, czekam z niecierpliwością na kolejne! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Przez cały rozdział siedziałam z na przemian takimi minami :| :( :\
    ale jak przeczytałam ten fragment jak Angie przywaliła Germanowi to zamieniły się w :) :D XD
    Czekam na kolejną jednorazówkę!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,Angie powinna mu była przyłożyć na prawdę.:)
      Kolejna część pojawi sie,jak tylko ją przepiszę z zeszytu.:)

      Usuń
  10. Cudo!
    Najlepszy moment jak Angie przywaliła Germanowi, super to opisałaś!!!

    Zapraszam do mnie (dopiero zaczynam): http://prawdziwa-i-jedyna-milosc-angie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja byłam ździwiona zachowaniem Angie w serialu..Była taka opanowana..
    A tu..Kipi ze złości!
    Dobrze napisane!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dziwiło jej zachowanie.Ja na jej miejscu nie wytrzymałabym tego wszystkiego.
      Dziękuję za miłe słowa.:)

      Usuń