Wszyscy,siedzieli już przy stole.Nie licząc Jade.Głupio mi było o nią pytać,dlatego nie komentując jej nieobecności,zabrałam się za jedzenie.
-Olga,zarządziła strajk od kąd się wyprowadziłaś.-Szepnęła mi do ucha,Violetta.Widać,zauważyła moje zaskoczenie.-Przez ten czas,nie widzieliśmy nic słodkiego!
Zaśmiałam się w duchu,na wyobrażenie,myszkującego po kuchni Lisandra,w poszukiwaniu czekolady.
Przez całą kolację,czułam na sobie wzrok Germana,jednak nie ośmieliłam się,spojrzeć w jego stronę.Coś mnie blokowało.."Coś",a mianowicie pewien dylemat..
W końcu,jego narzeczona,uknuła intrygę dzięki,której mogła tu wrócić.
Czy miałam mu o tym powiedzieć?
Nie byłam donosicielką,ale tutaj chodziło o szczęście jego i Violetty.
Delikatnie,uniosłam kąciki ust,po czym ponownie,spuśćiłam głowę.
Racja,Jade jest nieznośną,egoistyczną,chciwą,podstępną....osobą,ale to nie zmienia faktu,że jest też człowiekiem.Wykorzystywała Germana,ale myślę,że w głęby duszy,też go kochała..
-Radujmy się,Pan zesłał nam anioła!Raduuuujmy sięę!-Podśpiewywała Olga,wynosząc potrawy do kuchni.
Nawet nie zauważyłam,że domownicy,już się rozeszli.
Idąc za ich przykładem,wstałam od stołu i postanowiłam pomóc gosposi w sprzątaniu.
-Ale niech pani to zostawi!-Upierała się.-Ja sobie świetnie daję radę!
-Olgo,to dla mnie czysta przyjemność.-Również,pozostawałam nieugięta.
Chwyciłam gumowe rękawice,zabierając się za mycie garnków.Talerze,miski i kubki,znalazły się w zmywarce.
-Tak się cieszę,że pani wróciła!Czuję,że w końcu możemy się pozbyć raz na zawszę tej..-Kobieta,zawiesiła głos,szukając odpowiedniego epitetu.-Tej..kobiety.
Doskonale wiedziałam,że nikt nie darzy narzeczonej Germana,specjalną sympatią..A właściwie,jaką kolwiek..
Czułam się tak,jakbym panowała nad losem..Jakbym trzymała wodze szczęścia rodziny Castillo..Kierowała ich życiem..Paroma słowami,mogłabym tyle zmienić..To wcale nie było satysfakcjonujące..
-..Prawda?
-Cco?-Ocknęłam się.Olga,najwidoczniej coś do mnie mówiła.-Przepraszam,zamyśliłam się.
-Och,nie ważne..Nikt mnie i tak w tym domu nie słucha..-Westchnęła kobieta.-Nie,Olguniu,to nie tak.Po prostu,dużo się dzieje..-"Nasz plan nie był dosyć skuteczny."-Mam ostatnio ciężkie dni..-"Byłem twoją marionetką."-Do tego,jestem zmęczona pakowaniem i w ogóle..A właśnie!Jak sprawy z Ramallem?-Zmieniłam temat.
-Jak?Nijak!Ten osioł,okopał się w swojej "przestrzeni osobistej" i nie chce wyjść!-Wzburzyła się.-Ach..Täuschen,idiot!
-Spokojnie,spokojnie..Już kiedyś mówiłam pani,że Lisandro jeszcze,przejży na oczy.
-Aa tam..-Machnęła ręką,wychodząc z kuchni.
Zostałam sama z wielkim bałaganem.
-Jestem guwernantką,czy sprzątaczką?-Zaśmiałam się pod nosem.
Nie pozostało mi nic innego,jak uprzątnąć wszystko.
Nucąc na zmianę "Tienes Todo" i "Podemos",dosyć szybko się uwinęłam.
Układając miski na szafce,wspinałam się na palcach,coraz to wyżej i wyżej.Ostatnie naczynie,nie mieściło się już na półce,a kolejna była za wysoko..Mimo,wyciągania ręki,nie dostawałam do ostatniego szczebla..
Nagle,czyjaś męska dłoń,chwyciła za naczynię i wsunęła je na półkę.
Poczułam charakterystyczny zapach wody kolońskiej i ciepły uścisk na moim ramieniu.
Doskonale wiedziałam kto za mną stoi.
_____________________________________________________________
No,kto? : )
Jak tam w szkole?Ja padam na twarz..: C
Wiktoria
PS.Zapraszam na nowy rozdział:Klik. ; )
Aaaa na pewno German<3 super rozdział :-D
OdpowiedzUsuńZobaczymy,zobaczymy.: D
UsuńPrzecudny rozdział, szczególnie ta ostatnia scenka :) Nie mogę się doczekać nexta ^^
OdpowiedzUsuńA co do szkoły to jakoś ujdzie chociaż plan zajęć jest koszmarny...
Dziękuję.♥
UsuńEch,u mnie plan lekcji jest nawet w miarę,ale ilość zadań domowych-nie.
Och nie licz, no uważaj, że się przestraszę.. No ba, że Germi, no a kto inny!?
OdpowiedzUsuńTeż padam na twarz, tyle, że nie przed szkołą, a przed łóżkiem.. Kjn.. Ale to jak już kto woli.
Rozdział fajny. Obrazek z Romanem genial!
Wpadnij czasem do mnie! ♥
Haha,dziękuję,dziękuję.: D
UsuńWpadam do CIebie codziennie.; )
Ojej, zadedykowany rozdział dla mnie <3 Dziękuję kochanaaa :3 Co do rozdziłu... Ogolnie super ten teges, tylko szkoda że w następnym dopiero będzie trochę więcej Germangie :c Znaczy mam nadzieję! Oki zmykam ogladać 58 odcinek sezonu 2 :*
OdpowiedzUsuńCzekam na nastepny!
Ależ nie ma za co. ;)
UsuńJa już oglądałam 58 odcinek.A w 59..<3
super czekam na nexta!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję.:)
Usuńno jak to KTO?
OdpowiedzUsuńGermuś <33
czekam na nexta :**
Haha,oczywiście. : P
Usuńcudny <333
OdpowiedzUsuńwiadome, że German <3
czekam na next ;***
Dziękuję. ; )
UsuńCzemu Wy wszyscy jesteście tacy pewni? :P
A to będzie Ramallo XD A tak na poważnie - boskie :D Olga the best :D
OdpowiedzUsuńZobaczyyymy. ;)
UsuńMvahaha Ramallo <3 Olga zawsze spoko :3 Oby German oby ! ^-^ Czekam na next :D
OdpowiedzUsuńOch,brakowało mi Olguni. ;P
UsuńRozdział super! Cieszę się, że go dodałaś! Mam nadzieję, że to German, ale równie dobrze może to być Ramallo :D
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta!! ;*
Dziękuję.:)
UsuńNiedługo okaże się,kto pomógł Angie. ;)
Mina Ramalla-bezcenna :D
OdpowiedzUsuńOoo tak.:D
UsuńDziękuję.:)
OdpowiedzUsuń