Mimo usilnych starań,nie mogłam,przeczytać.
Szybko,zaświeciłam światło i ponownie,wskoczyłam na łóżko,unosząc głowę ku górze.
Na żółtym suficie,czerwoną farbą,widniało:
"Miłość jest zawsze chaotyczna.
Gubisz się..Tracisz trzeźwy osąd..Nie umiesz się bronić.
Im większa miłość,tym większy chaos.."
-Jonathan Carroll.-Mruknęłam sama,do siebie,uśmiechając się pod nosem.
Nie miałam wątpliwości,kto jest wykonawcą tego "arcydzieła".To było takie..Hmm..Miłe..Piękne..Wzruszające..
Serce,zabiło mi mocniej.
Chciałam krzyczeć..Nie z gniewy,smutku..Ze szczęścia,które wypełniało mnie od środka..Czułam się taka lekka..Jakby coś,unosiło mnie w powietrzu..Jakbym leciała..
-"No soy poeta escultor..Tan solo soy lo que soy..*"
W przypływie emocji,wybiegłam z pokoju i skierowałam się do gabinetu Germana,gdzie ostatnio,przesiadywał wieczorami.
Gdy,stanęłam przed drzwiami pracowni szwagra,dobiegła mnie rzeczywistość.Przed oczami,miałam rodzinne święta,ślub siostry,wyjazd Violetty z Germanem,pierwszy raz,kiedy ją ujrzałam..Pocałunki z jej ojcem..Związek z Pablem..Jego oszustwo..
Mimo druzgocących obaw,z uśmiechem na twarzy,delikatnie zapukałam.
-Proszę..-Usłyszałam melodyjny głos szwagra.
Bez słowa,weszłam do środka,od progu,zaskakująco odważnie patrząc w oczy Germana.
Mężczyzna,stał obok biblioteczki.Na mój widok,odłożył trzymany w ręku segregator.-Coś się stało?-Zapytał zdziwiony,ale również się uśmiechną.
Poruszyłam ustami,ale nie wiedziałam,co mam powiedzieć..Nie myślałam..Nie chciałam przerywać nieświadomego stanu umysłu i nie zastanawiać się nad sensem swoich czynów.
Patrząc Germanowi,głęboko w oczy,podeszłam do niego..Coraz wyraźniej,czułam jego zapach,oddech..Słyszałam nawet,jak mocno,bije mu serce..
-"No es destino..Ni la suerte que vino por mi..Lo imaginamos..Y la magia te trajo hasta aquí..*"
Nasze twarze były niebezpiecznie blisko..Jeszcze przez moment,wpatrywałam się w czekoladowe ślepia szwagra,po czym ostrożnie,zbliżyłam swoje usta do jego.Powoli,musnęłam ciepłe wargi mężczyzny..Po tej ulotnej,ale jakże błogiej chwili,odsunęłam się,ponownie,zerkając w jego oczy,które teraz rozjaśniały iskierki szczęścia.
Tym razem to on,połączył nas pocałunkiem.Ręce Germana,znalazły się na mojej talii..Przyciągną mnie do siebie,a moje ręce,owinęły jego kark.Nie minęła sekunda,a a nasze wargi,zaczęły ze sobą współpracować..Całowaliśmy się coraz namiętniej,a ja chciałabym,żeby trwało to wiecznie..
Po chwili jednak,oderwaliśmy się od siebie,aby złapać oddech,którego wyraźnie obojgu brakowało..
Mimo to,wiedziałam,że to niewłaściwe..Nie można sprzeciwić się naturze..A moja natura,kazała mi zachowywać z nim stosunki,czysto przyjacielskie..Ta myśl bolała..
-Daj mi czas..-Szepnęłam błagalnym głosem,patrząc Germanowi w oczy.-Proszę..-Dodałam z nadzieją.
W odpowiedzi,szwagier,ucałował czubek mojej głowy i wysunął ze stojącego na biurku flakonu,czerwonego tulipana*,którego wcisną w moją dłoń.-Będę czekał,ile będzie trzeba..-Uśmiechną się,jeszcze raz,mocno mnie ściskając.
Przesunęłam opuszkami palców po jego policzku,po czym wyszłam.
Po raz pierwszy od bardzo dawna,byłam zadowolona ze swoich czynów.
________________________________________________________
*Czerwone tulipany,uznaje się za oznakę miłości.
*"To nie przeznaczenie,ani szczęście sprawiło,że przyszłaś do mnie.Wyobrażam sobie,że to magia przyprowadziła cię tu.."
*"Nie jestem rzeźbiarzem,poetą.Jestem tylko,kim jestem."
*"To nie przeznaczenie,ani szczęście sprawiło,że przyszłaś do mnie.Wyobrażam sobie,że to magia przyprowadziła cię tu.."
*"Nie jestem rzeźbiarzem,poetą.Jestem tylko,kim jestem."
Germangie wraca!(?) : D
Przepraszam,że nie dodawałam rozdziału wcześniej,ale nawet nie miałam czasu nawet na zerknięcie w stronę komputera.
Ściskam ! ;*
Wiktoria
PS.To już 50-ty rozdział!Z całego serca dziękuję,że jesteście ze mną i znosicie wszystkie kłótnie Germangie,Pangie,rozłąki,zejścia,tragedie i sielanki.Jesteście wspaniali!♥
PS. 2.2 sezon mnie rozbraja.Wszyscy przeżywają wyjazd Angie,'powrót' Jade itd.,a ja od pewnego czasu-turlam się po podłodze,oglądając kolejne odcinki.Tak,wiem,zwariowałam.^^ A co Wy myślicie? : )
Przepraszam,że nie dodawałam rozdziału wcześniej,ale nawet nie miałam czasu nawet na zerknięcie w stronę komputera.
Ściskam ! ;*
Wiktoria
PS.To już 50-ty rozdział!Z całego serca dziękuję,że jesteście ze mną i znosicie wszystkie kłótnie Germangie,Pangie,rozłąki,zejścia,tragedie i sielanki.Jesteście wspaniali!♥
PS. 2.2 sezon mnie rozbraja.Wszyscy przeżywają wyjazd Angie,'powrót' Jade itd.,a ja od pewnego czasu-turlam się po podłodze,oglądając kolejne odcinki.Tak,wiem,zwariowałam.^^ A co Wy myślicie? : )
AHA, AHA, AHA! GERMANGIE! ♥
OdpowiedzUsuńJedy tak ma być, a nie to co Ty planujesz! Chociaż nie wiem co planujesz... XD
Cudowny rozdział! ♥ Już 50? No nieźle!
Trolololo wejdź na gg.
Aww ! Rzygam tęczą - GERMANGIE !!! <333
OdpowiedzUsuńAchh .. Nareszcie doczekałam się u Ciebie trochę Germangie ;)
Genialne, świetne :) Czekam z niecierpliwością na next. Aw :***
Weeee GERMANGIE <333
OdpowiedzUsuńale cudny rozdział :)
Angie jak zwykle dramatyzuje, ale myślę, że nie będzie aż tak źle i w końcu będą razem :D
Czekam na nexta :)
Zapomniałabym :) ten napis na ścianie przypomina mi scenę z "3 metry nad niebem" :D
UsuńAwww..Świetny tan napis na ścianie...Poczułam się tak jak Angie w tam tej chwil:-)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje,że German w końcu oprzytomnieje i zatrzyma ją zanim wyjedzie! Jak nie to mu tego nie wybacze!!
Pozdrawiam:*
~NatAlia
Cudowny rozdział! Germangie powraca *_* <3 .
OdpowiedzUsuńsuper rozdział jak zawsze
OdpowiedzUsuńJa myślałam, że ten napis będzie krwią Germana, który zabił się z miłości... chyba oglądałam za dużo kryminałów i horrorów w dzieciństwie ;)
OdpowiedzUsuńJa też tarzam się po ziemi w 2 sezonie ale z powodu głupoty i egoizmu Germana. Nie dziwię się Angie ani trochę, za dużo wycierpiała żeby jeszcze na niego patrzeć i ukrywać miłość. Nie żebym była przeciwko Germangie, bo ich uwielbiam ale nie takiego Germana chcę zeswatać z Angeles! Ona zasługuje na wiele więcej. Za to w twoim rozdziale jest inaczej niż w serialu (na szczęście) przez co już nie mogę doczekać się nexta ;)
Taaaaak!! :D Nareszcie rozdział!! ^^
OdpowiedzUsuńI Nasze kochane Germangieeeeeee!! :D
Rozdział cudny, uwielbiam Twoje opowiadanie <3
I z niecierpliwością czekam na niespodziankę! ;*
super dawaj nexta
OdpowiedzUsuńBosko! GERMANGIE :D Oto ja, wierna czytelniczka przybyłam, by pozytywnie skomentować kolejny rozdział :D Nie przypominaj mi o tym feralnym pocałunku z 2 sezonu, bo mam ochotę kopnąć w stół :D Cieszę się z 50 i liczę na co najmniej kolejne tyle :D Pozdrawiam - B.
OdpowiedzUsuńsuper <3333
OdpowiedzUsuńoo.. jak słodko i świetni *.*
czekam na next ;*****