poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rozdział 23

-Ale się najadłam!-Sapnęła Violetta w drodze do Studia.-Twoje gofry były niesamowite!
-Moje?-Udawałam zdziwioną.-Przecież to Olga,rządzi w kuchni.
-Oj,Angie,nie udawaj!-Zaśmiała się nastolatka.-Od razu widać,czyimi rękami,zostało stworzone to cudeńko.
-Taak?-Drażniłam się z nią.
-Tak.Wiesz,chyba nawet Jade smakowało.
-Ooo.To prawdziwe osiągnięcie!-Również się uśmiechnęłam.
Przez resztę drogi dowcipkowałyśmy i dzieliłyśmy się kąśliwymi uwagami,dotyczącymi Jade.
Nigdy nie lubiłam kogoś obgadywać,ale wyrzucenie z siebie wszystkiego co złe w Jade,przyniosło mi ulgę.

Kolejny dzień w Studiu,spędziłam tak samo,jak wczoraj-cały dzień próby.
Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik.Uczniowie,jak zresztą i nauczyciele,chodzili poddenerwowani,z powodu jutrzejszego przedstawieniem.
Przez cały dzień,starałam się unikać Pabla,choć ze względu na wspólną pracę,było to trudne.Przyjaciel posyłał mi znaczące spojrzenia,na co ja nie reagowałam.W pewnym momencie,zrezygnowany i zły,odpuścił.
-Camilo,ręka wyżej przy obrocie.Maxi,głowa bardziej w bok.-Mój przyjaciel,instruował uczniów,przed występem.-Okej,od nowa.Raz,dwa,trzy..i..
Po skończonych zajęciach,żwawym krokiem,ruszyłam w kierunku wyjścia.
-"Uff,na szczęście,przeszłam niezauważona.Modliłam się,żeby również,nie natknąć się na szwagra.
Gdy mijałam jego gabinet,drzwi się otworzyły,a zza nich,wychylił się German.Otworzył usta,jakby chciał coś powiedzieć,ale ja przyspieszyłam.Nie chciałam z nim rozmawiać.W duchu,było mi przykro,że nasze relacje,tak się ochłodziły.Brakowało mi jego ciepłych,czekoladowych oczu,które teraz,spoglądały na mnie z taką...nie,nie obojętnością..Ze smutkiem i zawodem..Chciałam ponownie,ujrzeć w nich iskierki,rozjaśniające tę ciemną głębinę..Zobaczyć,leciutko tlący się płomyk,którego inni,zdawali się nie dostrzegać..
-"Daj spokój,Angie.On najwidoczniej,nie chce cię znać.."
Więc,dlaczego u niego mieszkam..?Nie..nie mogę zrobić tego Violetcie.
Przygnębiona,aż do kolacji,przesiedziałam w swoim pokoju,czytając książkę.W ciągu tego czasu,dostałam parę sms-ów od Pabla.O!Kolejny..

                                                              Angie,ja Cię błagam,
                                                                                   ODBIERZ!
                                                                      
Ale,ja nie potrafiłam tak po prostu,spojrzeć mu w twarz.

                                                               Nie możesz mnie unikać
                                                                                     w nieskończoność!

Miał rację..


-Kolacja!
Słysząc wołanie Olgi,posłusznie zeszłam na dół,ignorując przy tym Germana,który i tak nie zwrócił na mnie uwagi..
-Proszę siadać.-Zakomenderowała gosposia,kładąc na stół pieczeń.-Smacznego.
Ochoczo,zabrałam się za jedzenie,nie przejmując grymasami Jade.Mnie było to obojętnie,ale Oldze,mało nie pękła żyłka.W końcu gosposia nie wytrzymała.
-Jak się pani nie podoba,to proszę nie jeść i wynosić się na drzewo,dokańczać ewolucję!-Wykrzyczała kobieta,wychodząc do kuchni.
Podczas,gdy Violetta i Ramallo,próbowali opanować,dławiący ich śmiech,a zdezorientowany German,bezcześcił swoją narzeczoną za jej zachowanie,poszłam za Olgą.Zmartwiona kobieta,stała przy oknie ze łzami w oczach.
Oleńko,nie przejmuj się Jade.Nie warto.-Przytuliłam ją.
-A,co tam Jade!Mam w nosie,tą małpę!-Wyjęczała,łkając cicho.-To Ramallo!
-Ooo..-Westchnęłam.
-Ten stary dureń,cały czas ode mnie ucieka!Och,Miłość jest beznadziejna..
Gosposia,pociągając nosem,uwolniła się z mojego uścisku i wyszła przez drzwi ogrodowe.
"Miłość jest beznadziejna"-skąd ja to wiedziałam..?

______________________-Pomęczę Was z tym Germim. ; )

WiktoriaPS.Co do Liebster Blog Awards,to proszę o udanie się do zakładki "Ogłoszenia". ; ))

24 komentarze:

  1. Nie no... Niedosyt mam ! xd Czekam na next :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahha,jutro trochę dłuższy rozdział. :D

      Kaa.

      Usuń
  2. - Zgadzam się, też mam niedosyt!
    Oho! Teraz Pablito będzie się wyżywał na uczniach!
    Ale niech ona przynajmniej telefon odbierze :3
    Nie ogarniam Germana.
    "Miłość jest beznadziejna" - Dołączam do kubu.

    Dzięki za nominację i czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozterki rozterkami, ale nic nie przebiję:Jak się pani nie podoba to proszę nie jeść i wynosić się na drzewo, dokańczać ewolucję. Olga, uosobienie dobroci i spokoju. Genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :D
      Coś mi się wydaje,że Olga nie nadawałaby się na przewodniczącą..Ba!Na członka klubu "Peace on the world". ; ))

      Usuń
  4. Gorfy... Mniam, narobiłaś mi smaku, aż musiałam pójść i zjeść coś słodkiego :D
    Ach, ten Pablo to ich zamęczy zaraz. Biedna Angie, na jej miejscu już dawno bym zwiariowała :)
    Ja chcę wiedzieć o co chodzi Germiemu!
    Rozdział po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.♥
      Miało się wyjaśnić teraz,ale jednak,nie. ; )
      Pomęczę Was jeszcze troszkę. ; D

      Kaa.

      Usuń
    2. Dlaczego? :D
      Mi ti kiszki już wylatują od tych emocji! Ja nie wytrzymam!

      Usuń
  5. Czekam już z niecierpliwością ,o co chodzi Germiemu.... doczekac się kochana nie mogę, weź się pośpiesz ;D
    Czekam na next! Zapraszam: http://violettadisneypoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,okej,postaram się,jak najszybciej wszystko Wam wyjaśnić.; *

      Kaa.

      Usuń
  6. Jak zawsze świetnie! <3
    Mmmm gofry, tosty hahaha! XD
    Olga jak zawsze mistrz! Ale tak mi jej żal...
    Tsa miłość jest beznadziejna! Chyba, że do Ciebie to wtedy nie... ♥ XD
    Dobrze wiesz, że jestem ciekawa co dalej dlatego czekam na next! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:*
      Unrequited love.Unrequited love everywhere!
      Wiem,wiem,że Cię ciekawość zżera.Ja czekam na kolejny rozdział u Ciebie! ♥

      Kaa.

      Usuń
  7. genialnie <333
    nie męcz nas już z tym Germanem, bo cię znajdę i uduszę ;D
    czekam na next ;***

    zapraszam do mnie na rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Miało się wyjaśnić..Ale jeszcze nie..:)Nie długo..A może..^^
      Jestem u Ciebie codziennie. ; )

      Kaa.

      Usuń
  8. Super rozdział . Czekam na next,ale pisz czasem też trochę dłuższe rozdziały prooooosze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ; *
      Jutro będzie długi,właśnie skończyłam go przepisywać.:D

      Kaa.

      Usuń
  9. Jezu, kocham twojego bloga, ale błagam... błagam niech Angie i German się pogodzą i będą razem, bo ta cała sytuacja między nimi tak mnie dobija, że u siebie chcę pisać smęty ;-(
    PS. Dziękuję za nominację♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.♥
      Właśnie wróciłam z wizyty na Twoim blogu i chyba rzeczywiście nastrój u mnie Ci się udziela.Podstępna Angelika -.- :)
      A na nominację w pełni zasłużyłaś.; *

      Kaa.

      Usuń
  10. zostałaś nominowana do Versalite Blog Awards
    informację na moim blogu tomas-y-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ty jestes very bad! People in my misto być inne.
    ~Ciro Mangusto

    OdpowiedzUsuń