środa, 14 sierpnia 2013

Rozdział 25


-Masz rację..Powinnam odpocząć od Germana..-Powiedziałam do Pabla,stojąc w drzwiach pokoju.
Na twarzy mojego przyjaciela,zauważyłam lekki uśmiech.Mi jednak nie było wesoło..Sama zdecydowałam,że opuszczę dom Castillo,ale na swój sposób,bardzo to przeżywałam.Już nie samego Germana,ale rozstanie z Violettą.Ona mi nie wybaczy..
Do torby,wrzuciłam resztę swoich rzeczy i zeszłam na dół.Pablo,pomógł mi znieść bagaż ze schodów i po chwili,staliśmy już pod drzwiami..
Przy stole,w jadalni,siedział mój szwagier.Spotkanie było nieuniknione.
-Poczekaj w samochodzie.Olga nie wybaczyłaby mi,gdybym się nie pożegnała.-Nie wiem,dlaczego skłamałam i skierowałam się w kierunku Germana..On zrobił to samo..Jednak w ostatniej chwili,skręciłam do kuchni.Co,tak mnie do niego ciągnie..
-Olgo..Wiesz..Musimy się pożegnać..-Zaczęłam.
-No nie!Wyjeżdża pani na urlop i mnie tu zostawia samą z Jade!Wymiękła pani szybciej,ode mnie.-Zaśmiała się gosposia.-To w jakie egzotyczne miejsce się pani wybiera?
Nie śmiałam przerywać,beztroskiej przemowy Olgi,która ani na chwilę,nie przestała krzątać się po kuchni.Po cichu,opuściłam pomieszczenie i wyszłam.


Droga do mieszkania Pabla,zdawała się trwać w nieskończoność.Gdy dojechaliśmy na miejsce, mężczyzna, wskazał mi mój tymczasowy pokój.Nie mogłam zostać u niego na wieki..
Zamiast się rozpakować,położyłam się na łóżku i pogrążyłam w rozmyślaniach..Czy podjęłam słuszną decyzję?Czy szybko zacznę tego żałować?
-"Nie,Angie!Tak widocznie musiało być!Nie jesteście sobie przeznaczeni..Los chciał inaczej..To było nieprawdziwe.."
Na Ziemię,sprowadziło mnie pukanie.Do środka,wszedł mój przyjaciel.
-Jak się czujesz?-Zapytał z troską w głosie.
-Dobrze..-Tylko na tyle było mnie stać.
-A Ger..
-Jego nie ma i nigdy nie było.-Przerwałam.-Zwyczajnie,martwię się o Violę.Nie powiadomiłam jej,o wyprowadzce.Boje się,że będzie chciała słuchać moich wyjaśnień.
-Daj spokój,Angie.Violetta to bardzo mądra dziewczyna.Bardzo cię kocha,zrozumie.-Pablo,objął mnie ramieniem i pocałował w czubek głowy.-Odpocznij.Muszę jeszcze na chwilę,skoczyć do Studia.Jutro przedstawienie.-Powiedział mężczyzna,wychodząc.
Słuchając przyjaciela,wzięłam długą,relaksującą kąpiel,po czym,przebrana w piżamy,z ręcznikiem na głowie,usiadłam przed telewizorem.Przeskakiwałam z kanału,na kanał w poszukiwaniu,jakiegoś ciekawego programu.Nagle moją uwagę przykuł pewien film.Dałam głośniej,próbując skupić się na treści.
-"Skąd ja go znam..?"
Moje powieki,robiły się coraz bardziej ciężkie,raz po raz,opadając.Poczułam się niezwykle senna..
Wtedy nadeszło olśnienie.
Nudna fabuła,wszystko zdradziła..To ten sam film,który oglądałam z Germanem,gdy nie mogłam zasnąć..
Chcąc,nie chcąc,wspomnienia powracały.
-"On ma narzeczoną!To twój szwagier!Nigdy,nie byliście razem!Nie kochasz go!"-Moje myśli,były bezlitosne..
Ale..Czy na prawdę kochałam Germana?Czy on kochał mnie?Może pomylił miłość z bólem po stracie żony..Może po prostu,przypominałam mu Marię?
Sięgnęłam po komórkę i wybrałam numer Violetty.Po chwili,jednak,stchórzyłam i zdecydowałam się na jedynie sms'a.


                                                  Violu!
                                                                   Jest już wieczór.Zapewne jesteś już
                                                                   w domu i wiesz,czemu mnie w nim nie ma.
                                                                   Mam nadzieję,że nie masz mi tego za złe.
                                                                   Nie wiem,czy chcesz mnie widzieć i słuchać,
                                                                   dlatego do Ciebie piszę..
                                                                   Kocham Cię!
                                                                   Wypoczywaj!Jutro wielki dzień!
                                                                   Jeszcze raz:bardzo Cię kocham!♥
                                                                      
                                                                    Angie.

Nacisnęłam "wyślij" i wiadomość,powędrowała do mojej siostrzenicy.

Serce waliło mi,jak oszalałe,z obawy,o reakcję dziewczyny.
Mijały minuty..Po chwili,zmieniły się w godzinę..Następnie w dwie..
-"Może już śpi?"
Spojrzałam na zegarek.Dochodziła 23.Ja też powinnam się już położyć.
Zgasiłam telewizor i poszłam do swojego pokoju.
Zasypiając,słyszałam,jak w drzwiach,chrobocze klucz.
-"Wrócił Pablo."
Mężczyzna,wszedł do mojej sypialni,oślepiając mnie światłem,dobiegającym z korytarza.Wciąż miałam zamknięte oczy.Nie wiem,czy dlatego,że raziło mnie światło,czy chciałam,żeby myślał,że śpię.
Kroki,zmierzały w moją stronę.Pablo,pochylił się nade mną i okrył mnie kołdrą,delikatnie całując w skroń.Ja natomiast,ani drgnęłam.
-Cieszę się,że tutaj jesteś..Obiecałem sobie,że cię odzyskam i nie ustałem w dążeniu do celu.Kocham cię.-Szepną mi do ucha.
Gdy opuścił pomieszczenie,zaćwierkała moja komórka.
Szybko,chwyciłam telefon,zerkając na wyświetlacz,na którym widniał napis: "Masz 1 wiadomość".Kliknęłam "Czytaj"i moim oczom,ukazał się sms od Violetty.

                                                   Wszystko rozumiem.
                                                                    Ja też Cię kocham.
                                                                    Do jutra. ; *
                                                                     
                                                                    Violetta.


Uśmiechając się pod nosem,zasnęłam uspokojona.


_______________________
Mam przechlapane ? x__x
Proszę o konstruktywną opinię. ;))

Wiktoria

PS.Jeśli chodzi o nominację,to wszystko pojawi się jutro..Teraz,porostu konam..Wróciłam z dyskoteki i cała się trzęsę..Chyba mi odpadnie..wszystko..
Przepraszam za te opóźnienia! :)

14 komentarzy:

  1. Oj Angeles! :-(
    Czyżby to Pablito (nasz miś hahaha) namieszał w 'związku' Germangie?
    Pocieszeniem jest to, że Vilu się nie gniewa.
    Szkoda, że tak krótko pfff! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrozumiała Viola,Was pocieszyła.:)
      Och,ten Pablo..OBIECUJĘ!Nie długo wszystko wyprostuję.. :)

      Kaa.

      Usuń
  2. Właśnie, jedynie za co mogę cię skrzywdzić, to to, że tak krótko.. W końcu Pangie! Jest Pangie, jest impreza. Dziękował.
    Czekam na nexta. Jakby co, zapraszam do mnie, to ostatni dziwny rozdział.. Od jutra lecimy z normalnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. No i wszyscy oczywiście wiedzą, że to Pablo wysłał sms do Germana ♥

      Usuń
    2. Ależ proszę bardzo! ; *
      Krótki?O_o
      -Panie Boże,daj mi siłę do pisania dłuższych!
      Hahah,to takie oczywiste? ; ))

      Kaa.

      PS.Codziennie do Ciebie zaglądam. ; ))

      Usuń
  3. Eee... Pokłócone Germangie zawsze spoko xD Pangie, hmmm... Jest git dlaczego krótkie człowieku ? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super rozdział ale i tak cię poćwiartkuję ale nie dlatego że rozdzieliłaś germangie ale dlatego że będzie tu esmeralda XD

    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esmeralda... ? OH NO ! xD

      Usuń
    2. Dziękuję. :)
      Ale kto powiedział,że będzie Esmeralda?Tak,w pierwszym rozdziale,była o niej wzmianka,ale ta kobieta,jak na razie,się u mnie nie pojawi. :D

      Kaa.

      Usuń
  5. genialny <333
    masz mi pogodzić Germangie ;***
    czekam na next ;***

    i zapraszam do mnie na wykreślankę i już nie długo rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Sprzeczka Germangie,jeszcze trochę potrwa. ^^
      Czekam na rozdział! ; *

      Kaa.

      Usuń
  6. Zostałaś nominowana do Liebster Award.
    Więcej informacji na :
    http://inna-historia-kim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję! ; * Już widziałam. ; ))

    Kaa.

    OdpowiedzUsuń