czwartek, 22 sierpnia 2013

Rozdział 33


Po zakończonej piosence i ponownym,gorącym podziękowaniom Antonia oraz ukłonom,kurtyna opadła.Chociaż artyści już się schowali,jeszcze przez dobre dziesięć minut,słychać było głośne gwizdy i oklaski,a nawet krzyki z prośbami o bis.W końcu,publiczność,zaczęła się rozchodzić,a po upływie dwudziestu minut,sala była już pusta.Za kulisami,panowała radosna atmosfera.Wszyscy wzajemnie,gratulowali sobie odniesionego sukcesu.To był czas,wzruszających scen.Widok,ściskających się,dumnych rodziców ze swoimi pociechami,sprawił,że nie potrafiłam opanować łez.Nie chciałam rozklejać się przed uczniami,dlatego,uniosłam głowę do góry,żeby łzy,mimowolnie,nie spłynęły mi po twarzy.
Nagle,ktoś ujął mój podbródek.To był Pablo.
-Ja też jestem zachwycony ich występem.-Szepną mi do ucha,bezbłędnie odgadując,o czym myślę.
Posłałam mu pełen radości uśmiech,po czym,zarzucając przyjacielowi ręce na szyję,przytuliłam się do niego.Jednak nie na długo,bo w tym momencie,do garderoby,wszedł German.Odnajdując swoją córkę przy toaletce,podszedł do niej i wziął w objęcia.Coś mówił,ale odległość,nie pozwalała mi na dosłyszenie jego słów.Nie chciałam podsłuchiwać.Wiedziałam,co ma jej do powiedzenia.German już nie raz,udowodnił,że skrywa wiele tajemnic..Że jest do połowy przeczytaną książką,której kolejny rozdział,jest jeszcze bardziej zaskakujący od poprzedniego..
Chciałam do nich podejść..Pogratulować Violetcie..A może i popatrzeć w oczy Germana..Poczuć jego bliskość..Zapach..Dotyk..
-"Tak nie można.."
Uwolniłam się z uścisku Pabla i mówiąc:"Muszę coś załatwić.Zaraz wracam.",ruszyłam w kierunku siostrzenicy i jej ojca.Ale nie było mi dane z nimi porozmawiać,bo w momencie,gdy dzieliło nas parę metrów,jak z pod ziemi,wyłoniła się Jade.
-"Co ona tu robi?"-Pomyślałam.-"Jakby obchodziła ją Violetta."
Kobieta widząc mnie i to,co zamierzam zrobić,przywitała Germana pocałunkiem.Następnie,obrzucając mnie lodowatym i pełnym nienawiści spojrzeniem,"przykleiła się"(bo inaczej tego nazwać nie można)do niego.
Nie chciałam im wchodzić w drogę,dlatego,zrezygnowałam z rozmowy z siostrzenicą i z powrotem,zbliżyłam się do przyjaciela,który aktualnie,rozmawiał z dyrektorem teatru.
-Dziękuję.Mam nadzieję,że jeszcze kiedyś będę miał przyjemność z panem współpracować.-Podsumował ich rozmowę,starszy człowiek i odszedł,posyłając mi ciepły uśmiech.
Rozejrzałam się po garderobie.Uczniowie wraz ze swoimi rodzicami,już się rozeszli.Zostałam tylko ja i Pablo.No i German,Viola..I Jade,którzy idąc w ślad za pozostałymi rodzinami,również skierowali się do wyjścia.
Ukradkiem,zerkałam za odchodzącymi.Nagle Violetta,gwałtownie się obróciła i pobiegła w moją stronę.Już po chwili,miałam ją w ramionach.
-Dziękuję,Angie.-Wymamrotała,zduszonym głosem.Chyba płakała..-To wszystko dzięki tobie!Dzięki tobie,chodzę do Studia..I mogłam być tu..Jesteś najwspanialszą ciocią na świecie!Tak cię kocham..
Pod wpływem wzruszających wyznań,po moim policzku,spłynęła pojedyncza łza.
-Ja też cię kocham.-Odpowiedziałam,starając się,aby mój głos,nie zdradził stanu,w jakim jestem.-Moje słońce.
Na moment,otworzyłam dotychczasowo,zamknięte oczy.German stał,obserwując nas z uśmiechem.Ponownie,przymknęłam powieki,aby powstrzymać tę falę brązu,zmierzającą w moją stronę.
-Kochanie!Jestem taka głodna!Chodźmy już!-Z korytarza,dolatywał głos narzeczonej szwagra.
-Idź..-Niechętnie,oderwałam ją od siebie.-Należy ci się zasłużony odpoczynek.Jutro niedziela,będziesz miała mnóstwo czasu na regenerację,przed poniedziałkowymi zajęciami.-"Puściłam jej oczko".
-Dobrze.Na razie.-Odwróciła się z zamiarem wyjścia.-Angie!-Przystanęła.-A może pójdziesz z nami na kolację,co?
Tego się obawiałam.Spojrzałam na szwagra.Miał skupioną i lekko skwaszoną minę.Z drugiej strony,przepełniona była nadzieją..Chyba nie chciał mojego towarzystwa..Nawet lepiej.
-Wiesz..Przepraszam,ale jestem zmęczona..-Próbowałam,wyplątać się z niekorzystnej propozycji.-Oczy same mi się zamykają i chyba,zasnęłabym,zanim Olga podałaby tort czekoladowy.-Zażartowałam.
-Haha,nie wiem,czy byłoby na co czekać,bo ostatnio Olga chodzi taka smutna..Pewnie to przez Ramalla..Mam nadzieję,że nie utopiła w zupie niemieckich żali.-Zaśmiała się Viola.-Rozumiem.Dobranoc.-Pomachała mi,oddalając się.
Jeszcze przez chwilę,wpatrywałam się w miejsce,w którym zniknęła moja siostrzenica,aż poczułam,czyjąś rękę na biodrze.
-Mnie nie okłamiesz.-Pablo,pocałował mnie w policzek.-Idziemy coś zjeść?-Zapytał.
Miałam mieszane uczucia.Poczułam się dziwnie.Czy ja i Pablo byliśmy parą?Co nas łączyło?
-Tak,chodźmy.Ale mam prośbę.Przyrządźmy coś w mieszkaniu.Jakoś nie jestem w stanie,włóczyć się po mieście.-Powiedziałam,obiecując sobie,że w domu,porozmawiam z nim o.."naszych relacjach"..
-Wedle życzenia.-Mężczyzna,objął mnie ramieniem i opuściliśmy teatr.

___________________________________
Może być?Tak,wiem,że był nudny..
Sama czekam na gońca,ścigającego wenę,który przekona mnie do powrotu Germangie.. : D

Wiktoria

PS.Zapraszam na nowy rozdział :Klik. :)

12 komentarzy:

  1. Wiesz co!? Bardzo chętnie zostanę twoim gońcem(mowie całkowicie serio XDD) Germangie musi być, a ta nasza Jade? WYNOCHA!!
    Czekam na next ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach,dziękuję. ; *
      Haha,mam już w głowie rozdziały,a których Germangie..No Germangie.. :)

      Usuń
  2. Głupia Jade ! Zawsze jak oglądam ją w serialu to mówię - idiotka lub kretynka ! albo blondynka tu też tak powiem ! xd
    Rozdizał cudowny, jak zawsze nic dodać nic ująć, ale masz ich pogodzić - GERMANGIE ! !
    Czekam niecierpliwie na nexta i idę czytać twój drugi blog! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa,Jade rzeczywiście daje popis.Głupia?Tak..Ale blondynka?
      Zacytuję słowa mojego nauczyciela wf-u do koleżanki-brunetki.
      -"Twój kolor włosów,nie pozwala na błędy."
      Ja:"Jakby kolor włosów,świadczył o czyjejś inteligencji".
      Może to było trochę niemiłe,ale sama jestem blondynką i reaguję trochę..No..Impulsywnie..:)
      German już niedługo,zacznie pojawiać się u mnie coraz częściej.^.^
      Dziękuję za miłe słowa! ; )

      Usuń
  3. Świetny rozdział, zresztą jak zwykle. Już nawet nie wiem czy pisać komentarze czy nie, w końcu wychodzi ci coraz lepiej a nie gorzej i ciągle piszę to samo. Czekam na kolejny rozdział z taką niecierpliwością z jaką czekam na szczęście Angie w 2 sezonie (jak na razie się nie doczekałam) i mam nadzieję, że pojawi się szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :)
      Angie dostaje baty w 2 sezonie..:c
      Ze strony Violetty,Pabla i Germana..Miejmy nadzieję,że wszystko,zakończy się szczęśliwie.:_

      Usuń
  4. Super rozdział ;)
    nie wiem jak innym, ale mi znudziło się Pangie
    Kiedy będzie Germangie? ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:)
      Czyli kolejny rozdział Cię nie zadowoli..:)
      Haha..:D Germangie powróci niebawem!Sama za nimi tęsknię.;)

      Usuń
  5. super <333
    Angie i Viola <33
    czekam na next ;****

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się podoba... Ale bycie "inną" wcale nie jest fajne, więc.. A z resztą.
    Czekam na next i zapraszam do mnie, bo rozdz.

    OdpowiedzUsuń