-Hola!Panienko!-Usłyszałam czyjś głos,skierowany w moją stronę.
Przestraszona,myślą,że to znowu Czarek,gwałtownie się odwróciłam.
-Jak panienka może,tak po prostu stąd odchodzić?
Ujrzałam około pięćdziesięcioletniego mężczyznę z łysiejącymi zakolami i szpetnym,przymrużonym okiem.
Miał ciepły,przyjemny głos,który sprawił,że mimowolnie się uśmiechnęłam.
-Słucham?-Starałam się,aby mój głos,brzmiał jak najżyczliwiej.
-To przecież fontanna!-Roześmiał się,ukazując dwa,krzywe zęby.
Przez głowę,przewinęła mi się myśl,że mężczyzna jest niespełna rozumu.Przecież doskonale wiedziałam,co to,znajduje się w centrum rynku.
Uśmiechnęłam się i pokiwałam twierdząco głową.
-Och,panienka chyba nie wie,o co mi chodzi!-Trafne stwierdzenie.-To fontanna miłości!W tym miejscu,marzenia się spełniają.Trzeba tylko uwierzyć!
Fontanna miłości?Jak ładnie to brzmi..
-Już wszystko wyjaśniam.-Powiedział mężczyzna,widząc,że nadal nie odnajduję się w jego słowach.-Odchodząc,powinno,stanąć się tyłem do tejże fontanny i ściskając w dłoni 1 peso*,w myślach,wypowiedzieć imię ukochanej osoby.Następnie,przez ramię,rzucić pieniążka za siebie.To poprzedzamy chuchaniem w pięść.-Wyjaśnił.
Nawet,jeśli nie wierzyłam w takie rzeczy,postanowiłam spróbować.Przecież nie zaszkodzi.
Z pomarańczowo-białego portfela,wyciągnęłam monetę i stanęłam tyłem do fontanny.
Tylko kto ma być moim marzeniem?Czyje imię,ma zająć moje myśli?Kto,tak naprawdę osiadł na dnie mojego serca?
-"Ech,Angie.I ty śmiesz mieć wątpliwości?!"-Tym razem nie Czarek,lecz głosik w mojej głowie,skarcił mnie,za niepotrzebne myśli.
-"Pablo"-Zadźwięczało.
Zgodnie z instrukcjami,nieznajomego,dmuchnęłam w zaciskanego w dłoni pesa i zamachnąwszy się,rzuciłam nim do tyłu.
-Ała!-Usłyszałam.
-Przepraszam pana!Jja..Ja nie chciałam!-Krzyknęłam,domyślając się,że moneta,trafiła w mężczyznę od "spełniania marzeń".Jednak,gdy stanęłam przodem do fontanny,ujrzałam nie zdenerwowanego moim czynem staruszka,lecz trzymającego dłoń przy oku..Germana..
-Boże!Nic ci nie jest?!-Przerażona,podbiegłam do szwagra.
-Ach,mówiłem,że miłość,można zawdzięczać pieniądzom.-Westchną,nieznajomy,śmiejąc się pod nosem.
Złapałam rękę Germana i powoli,odsunęłam od twarzy.Z czerwonego w tej chwili oka,płynęły łzy.
Pospiesznie,wyciągnęłam z torebki chusteczkę i po zmoczeniu jej wodą,przetarłam czekoladowe oko szwagra,natomiast grzbietem dłoni,otarłam jego mokry policzek.
-Bardzo przepraszam..-Wyjąkałam.
-Ech,nic mi nie jest..-Odparł ojciec Violetty,uśmiechając się mimo bólu.
-Na prawdę..To był wypadek..Ja tylko..
-Szukałaś miłości w fontannie..-Ni to stwierdził,ni zapytał German,tym samym,przerywając mi.
Jego słowa,sprawiły,że moją twarz,oblał potężny rumieniec.
-"Jesteś teraz z Pablem."-Powtarzałam w myślach,starając się,wyrwać z hipnotyzującego spojrzenia szwagra.Myśląc tylko o tym,że w pewnym sensie,zdradzam Pabla,trysnęłam Germanowi w twarz,wodą z fontanny.
-Eeaa!Ej!Co to ma być?!-Wrzasną,zdezorientowany,moim niespodziewanym zachowaniem.
-Aaa..Haha,nic,nic.To dla ochłody.-Zachichotałam,patrząc na jego zdziwioną minę.
-Ja ci dam!-Jedną ręką złapał mnie w pasie,przy czym owiną nogę,wokół mojej,tak,że straciłam równowagę.Opadłam na jego kolano,zwisając głową w dół.Wtedy,poczułam na twarzy,coś mokrego.
-German!-Krzyknęłam,uwalniając się z uścisku.
Mój szwagier,wyszczerzył zęby,zadowolony z rewanżu.
-Jesteśmy kwita.-Powiedział,między napadami śmiechu.
Zauważyłam,charakterystyczne "dołeczki",w jego policzkach.Pojawiały się zawsze,ilekroć szczerze się uśmiechał.-No wiesz?-Ja również się roześmiałam.
-Ach,zakochani!-Zupełnie zapomniałam,że swoją obecnością,w dalszym ciągu,zaszczyca nas nieznajomy mężczyzna.
-A pan jest?-Zapytał,momentalnie otrzeźwiały German.
-Facetem,dzięki któremu weszliście na ścieżkę miłości!-Zaczął wykrzykiwać.
W tej niekomfortowej sytuacji,nie pozostawało mi nic innego,jak ponownie,wybuchnąć śmiechem.
-Skoro,wasze relacje,są już tak głębokie,mam dla państwa prezent.Oczywiście,za drobną opłatą..-Ostatnie zdanie,staruszek,wypowiedział nieco ciszej,lecz i tak udało mi się je dosłyszeć.
-Proszę!Oto mój kram!Moje skarby,które teraz mogą stać się waszymi!-Ciągnąc nas za ręce,zaprowadził do nieopodal,rozłożonego straganu.
Na wystawie,znajdowały się różne lalki,misie,samochodziki,ale też korale,kolczyki,pierścionki i inne damskie ozdóbki,zachęcające swoimi kolorowymi wzorkami.Stoisko było tandetne i badziewne,ale German coś na nim wypatrzył,bo wyjął z kieszeni drobne pieniądze i podał sprzedawcy.
---------------------------------------------------------------------------------------
*Peso-waluta w Argentynie.
Ach,w końcu Germangie!Cieszycie się z ich powrotu?
Brakowało mi tej pary,bo na ich nadmiar w serialu,narzekać nie możemy. :c
Domyślacie się,co Germiemu,spodobało się na tym kramie? ; )
Odpowiedź już jutro! ; ))
Wiktoria
PS.Co Wy na to,gdyby rozdziały były dodawane co dwa dni?
Bombowe- A rozdziały mają być co godzinę :-) Germangie górą! Może gość sprzedawał też kanapki, a German zgłodniał... :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję. ; )
UsuńHahaha,kanapka?Hmm...:D
Nie usuwaj i nie zawieszaj bloga! Rozdział jest świetny! Aaaa słodki German ;-)
OdpowiedzUsuńHmm..Tak mnie nachodzą dziwne myśli..Nie wiem czy miałabym serce,co do tego.
UsuńDziękuję za miłe słowo. ; )
i czekam na rozdział na drugim blogu :-)
OdpowiedzUsuńZapomniałam go dokończyć i pojawi się dopiero jutro. ; )
UsuńZabije cb jak usuniesz lub zawieszisz bloga!/tyśka
OdpowiedzUsuń27.08.2013-Tyśka po raz trzeci,skomentowała mojego bloga!Haha!:D
UsuńI kto Ci będzie robił zadania na polski? ; )
Jakoś SB dam rade :D nie martw się o mnie
UsuńTaaak? ; ) A fizyka,historia,geografia,biologia?:)
Usuńdam rade...spróbuje...może czasami trochę pomożesz;dd z fizyki
UsuńAle jak z zaświatów? ; )
Usuń;ddd i z kim siedzisz?;ddd
UsuńNie wiem.: O Przepraszam. : O Nie wiem.
Usuń;cccccc
UsuńMam mętlik w głowie.: o
Usuńczemuż sorka że pisze na twoim blogu;dd
UsuńPrzyjadę w piątek i Ci opowiem osobiście.: ) Zaprosisz mnie? ; )
UsuńNie mam czasu ogółem:(
UsuńDla mnie nie znajdzesz pół godziny?! :O Dobra,dobra..
UsuńSuper rozdział. Wreszcie Germangie. <3 A co do rozdziałow to jeżeli to tylko możliwe to dodawaj codziennie! I nie usuwaj bloga! :D
OdpowiedzUsuńDziękuę bardzo.:)
UsuńAch..Nad rozdziałami i blogiem jeszczę pomyśle.; )
świetne wreszcie german nie mogłam się go doczekać tak samo jak nexta
OdpowiedzUsuńHahahah,wielki powrót Germiego. ; ) :)
UsuńGenialny rozdział ! Ahhh Germangie ♥
OdpowiedzUsuńEj ! Nie usuwaj bloga ! Nawet o tym nie myśl !!!!
Dziękuję.:>
UsuńDobra,nie myślę. ^^
No nareszcie wesoła chwila Germangie :) Nie mam pojęcia co wypatrzył: może super dużego misia pandę czy coś. Zawsze miałam słabość do dużych pluszaków... Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.
OdpowiedzUsuńObiecałam Germana-to jest.:)
UsuńJa też uwielbiam pluszaki.Moja siostra ma wielkiego misia i sama się do niego przytulam,jak mam zły dzień. : >
Superowy rozdział :)
OdpowiedzUsuńCo do serialu to rzeczywiście nie ma co liczyć na Germangie ale w zapowiedzi było, że Angie powie Germanowi, że go kocha :) Ciekawe co on na to :O
Wracając do twojego bloga... Pliss nie usuwaj go, jeżeli chcesz to pisz rozdziały rzadziej albo go zawieś ale nie usuwaj! Możesz tego potem żałować
Nie mówię tego w sensie, że ci coś zrobię jak go usuniesz, ale jeżeli będziesz chciała kiedyś wrócić do pisania bloga, to będziesz musiała zaczynać od nowa, a tutaj tak wiele się wydarzyło, że szkoda to przekreślać :/
Ale się rozpisałam :O to by było na tyle...
Czekam na nexta :**
Dziękuję. ; **
UsuńAch,pomyślę..Moje głupie myślenie,było spowodowane końcem wakacji..Ale już lepiej. ; )
Co do serialu..SPOJLER! German powie:"Nie..Nic to nie zmieni.." A Angie,spuści głowę,zerknie jeszcze na niego,przez łzy i wyjdzie z domu.No niestety.. :c
YAY ! Wreszcie Germangie !!!!
OdpowiedzUsuńHaha,wielki powrót! ; )
UsuńEkstra rozdział :D W końcu Germangie a nie to co w serialu... Ale dzisiaj będzie najsmutniejszy moment bo ona tak jakby wyzna mu miłość a on że... Nie... Dobra będę płakać później :P A jeśli chodzi o bloga, możesz dodawać co 2 dni ale nawet nie próbuj mi go usuwać ! :c Nie zabiję cię ale wielu czytelników będzie tęskniło za tymi pięknymi rozdziałami więc plis nie usuwaj ! I czekam na next ^-^
OdpowiedzUsuńDziękuję ^.^
UsuńTaak..Dupek-German.-.- Widziałam na Youtobe ten fragment..Nie mogłam uwierzyć..No trudno..:c
Muszę jeszcze przemyśleć sprawy związane z blogiem.
huhu... Germangie <3333
OdpowiedzUsuńrozdział super ;***
czekam na next ;****
co do twojego PS. nie zgadzam się żebyś usunęła bloga! ; ))
wpadnij do mnie: tomas-y-viola.blogspot.com
Hahah,zobaczę,pomyślę.; > :)
UsuńDziękuję za miłe słowo. ;D